poniedziałek, 9 maja 2011

Marzenia są dla dwudziestolatków... CD

Poprzedni wpis jednak opatrznie popełniłam... Cele zawodowe, to co innego niż cele rozwojowe. Te drugie wspierają pierwsze, ale zdecydowanie - po tygodniowym myśleniu - uważam, że cele zawodowe są bardziej konkretne i dotyczą planowanych osiągnięć. Dlatego poniżej mogę odnieść się tylko do tego co mi znane i co obejmuję małym misiowym rozumkiem:
1. zbudować dział szkoleń menedżerskich w P.
2. rozwinąć dział sprzedaży i rozwoju w P.
3. zbudować własną ofertę - innowacyjnych - szkoleń menedżerskich - dla siebie jako trenera
4. założyć klub fitness - dla siebie i swojej rodziny, na złe czasy:)

Potrzebowałam tydzień, żeby zrozumieć ideę;p Gdzież to rozum?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz